KS BAT Sierakowice: 25-lecie, które mogło być pełne radości, ale zakończyło się smutkiem. A teraz – wielki sukces wychowanki!
W ostatnich tygodniach temat zagrożonej przyszłości Klubu Sportowego BAT Sierakowice wstrząsnął lokalną społecznością i środowiskiem sportowym. Klub, który przez 25 lat kształtował młodych sportowców, wychował kolejne pokolenia koszykarzy, siatkarzy i biegaczy, stoi w obliczu dramatycznych zmian. KS BAT Sierakowice, podobnie jak inne organizacje sportowe w gminie, odczuł konsekwencje drastycznych cięć dotacji publicznych – z 162 tys. zł do zaledwie 50 tys. zł. Jednak historia klubu to nie tylko kwestia pieniędzy. To przede wszystkim opowieść o ciężkiej pracy, pasji i oddaniu, które teraz są zagrożone przez niezrozumiałe decyzje, mogące zniszczyć wiele lat wysiłku.
KS BAT – to było miejsce dla ponad 200 młodych sportowców
KS BAT Sierakowice to jeden z najstarszych i najbardziej utytułowanych klubów w regionie. Od lat przyciągał do siebie dzieci i młodzież z powiatu kartuskiego, stając się symbolem sportowego wychowania. Dzięki klubowi, dzieci mogły rozwijać swoje pasje w trzech sekcjach – koszykówce, siatkówce i bieganiu. Rok 2025 miał być dla klubu rokiem wyjątkowym – 25-lecie istnienia. Niestety, zamiast świętować ten piękny jubileusz, władze klubu muszą stawić czoła wyzwaniom, które mogą zakończyć działalność tej szczytnej inicjatywy.
/
Klub przez lata korzystał z dotacji publicznych, ale i prywatnego wsparcia firmy BAT, która stała się sponsorem tytularnym. Dzięki równomiernemu podziałowi środków z gminy i firmy, klub mógł rozwijać swoją działalność, powiększać liczbę sekcji, organizować turnieje i wyjazdy sportowe. Niestety, po zmianie władzy w gminie, drastycznie obniżono wsparcie publiczne, co postawiło klub w bardzo trudnej sytuacji finansowej.
Skąd te cięcia?
Prezes KS BAT Sierakowice, Rafał Makurat, wyjaśnia, że dotacje z gminy zostały ocenione na bardzo wysokim poziomie – 23 punkty na 29 możliwych. Klub otrzymał niemalże maksymalną liczbę punktów, co dawało nadzieję na dalsze wsparcie. Tymczasem, po wyborach samorządowych, gmina podjęła decyzję o obcięciu dotacji, co dla klubu jest całkowicie niezrozumiałe.
Kryzys, który może zniszczyć 25 lat pracy
Cięcia finansowe w przypadku KS BAT Sierakowice oznaczają poważne problemy z utrzymaniem działalności klubu. Z 162 tys. zł dotacji publicznej na 50 tys. zł to spadek o 70 procent, który wymaga zdecydowanych decyzji. Jak mówi prezes klubu, jeśli władze gminy nie wykażą większej troski o przyszłość klubu, może to prowadzić do jego zamknięcia.
/
Gdyby nie firma BAT, która przez lata była wiernym sponsorem, działalność klubu już dawno mogłaby zostać zawieszona. W tej chwili wszystko wskazuje na to, że po tak dużym obcięciu dotacji, klub nie będzie w stanie utrzymać tak szerokiej oferty szkoleniowej. Dzieci, które przez lata korzystały z treningów, będą zmuszone szukać nowych miejsc do rozwoju sportowego, a społeczność lokalna straci ważną część swojej tożsamości sportowej.
Wielki sukces wychowanki klubu – czy to oznaka nadziei?
Choć sytuacja klubu jest dramatyczna, nie wszystko jest stracone. KS BAT może pochwalić się niezwykłym sukcesem wychowanki klubu, Anny Makurat, która wkrótce weźmie udział w obozie treningowym drużyny WNBA – Phoenix Mercury. Ania, córka prezesa Rafała Makurata i wieloletniej trenerki klubu Magdy Makurat, to utalentowana koszykarka, która przez lata trenowała w Sierakowicach, zdobywając liczne nagrody i tytuły. Teraz jej marzenie o grze w najlepszej lidze koszykarskiej świata staje się rzeczywistością. To ogromny sukces, który z jednej strony daje nadzieję na lepsze czasy, ale z drugiej strony przypomina, jak wiele talentów mogło pozostać niewykorzystanych, gdyby klub nie otrzymał wsparcia.
/Marcin Gortat, były reprezentant Polski w koszykówce, także wyraził swoje gratulacje, życząc Ani powodzenia w walce o miejsce w składzie Phoenix Mercury. To kolejny dowód na to, jak ważną rolę pełni KS BAT Sierakowice w rozwoju młodych sportowców.
Przyszłość? Wciąż niepewna…
Dla klubu i jego działaczy nadchodzące miesiące będą kluczowe. Decyzje, które zapadną w tej sprawie, zdecydują o przyszłości nie tylko klubu, ale także o możliwościach dla kolejnych pokoleń młodych sportowców z gminy Sierakowice. To nie tylko kwestia wsparcia finansowego, ale także o odpowiedzialności samorządu wobec dzieci i młodzieży, które poprzez sport uczą się wartości takich jak ciężka praca, współpraca i wytrwałość.
/
Bez względu na to, czy klub zdoła przetrwać w tej trudnej sytuacji, jego historia już na zawsze pozostanie w sercach osób, które na co dzień angażowały się w jego rozwój.
/
KS BAT Sierakowice to więcej niż klub – to pasja, to miejsce, które przez 25 lat wychowywało młodych ludzi, którzy teraz zdobywają szczyty. Dla tych, którzy przez lata byli częścią tego projektu, to symbol niezłomnej siły sportu w życiu młodych ludzi.
/
Czy nowa władza Sierakowic zda sobie sprawę z tego, co może utracić, jeśli pozwoli na upadek tego klubu? Czas pokaże.
Ania Makurat na swoim profilu
„Trudno pojąć, jak można zniszczyć coś tak wartościowego. Jeszcze trudniejsze do zrozumienia jest to, jak wiele hejtu i oszczerstw skierowanych jest w stronę ludzi, którzy przez lata dzielili się tym, co mają, i dbali o rozwój swojej społeczności. 25 lat to ogromny wysiłek i pasja, które zostały włożone w ten klub. Za tę pracę, zaangażowanie i niezłomną determinację chciałabym serdecznie podziękować. BAT – składy i markety budowlane – Grupa PSB i KS BAT Sierakowice, dziękuję za stworzenie najlepszych warunków do rozwoju i pomoc w realizacji marzeń. Bez tego pierwszego klubu nic by się nigdy nie zaczęło…
„