Promowanie młodzieży a jakość rozwoju – spojrzenie przez pryzmat akademii piłkarskich i mediów
W polskim futbolu, jak w każdej dyscyplinie sportowej, zawsze istnieje delikatny balans między promowaniem młodych talentów a osiąganiem wyników sportowych. Spojrzenie na aktualną sytuację między innymi w Zagłębiu Lubin rzuca światło na tę problematykę, prezentując dwa różne podejścia do zarządzania zespołem. Jednakże, głos trenera Marcina Sasala, obecnego szkoleniowca II-ligowej Pogoni Grodzisk Mazowiecki, który wskazuje na marketingowo PR-owy wymiar działań niektórych klubów, pozwala przyjrzeć się temu zagadnieniu z innej, bardziej krytycznej perspektywy.
Marcin Włodarski: Młodzież to przyszłość, ale…
Marcin Włodarski, obecny trener Zagłębia Lubin, otwarcie deklaruje, że młodzież będzie miała szansę na grę niezależnie od przepisów ligowych. Jego filozofia skupia się na równowadze między rozwijaniem talentów juniorskich a osiąganiem sukcesów na boisku seniorskim. „Nie wstawię na siłę młodszego zawodnika tylko ze względu na wiek, jeśli będzie piłkarsko słabszy od rywala” – podkreśla Włodarski. To podejście nie tylko podkreśla jego zaangażowanie w rozwój akademii klubowej, ale również wyznacza jasne kryteria dla doboru składu meczowego.
Z perspektywy Zagłębia Lubin, które jest jednym z klubów o silnej akademii, trenera Włodarskiego można postrzegać jako kogoś, kto stawia na rozwój młodych zawodników. Wydaje się, że klub stawia na długofalową strategię, której celem jest nie tylko wprowadzenie młodych do seniorskiej piłki, ale także utrzymanie wysokiego poziomu sportowego. Jednakże z perspektywy krytyków, jak trener Marcin Sasal, takie działania mogą mieć również marketingowy i PR-owy charakter, szczególnie jeśli są powiązane z coraz bardziej rozwiniętą współpracą klubów z zewnętrznymi strukturami – w tym związkami piłkarskimi.
Trener Marcin Sasal: krytyka marketingowego PR-u w piłce
Trener Marcin Sasal, prowadzący Pogoń Grodzisk Mazowiecki, odgrywający kluczową rolę w walce o szczyt tabeli II ligi, nie boi się głośno wyrażać swoich kontrowersyjnych opinii na temat działań niektórych klubów i osób zarządzających piłkarskimi akademiami. W swoim wpisie nawiązującym do sytuacji w polskim futbolu, szczególnie tej dotyczącej młodzieżowych programów szkoleniowych, wskazuje, że niektóre kluby, takie jak Zagłębie Lubin, mogą nie do końca koncentrować się na piłkarskim rozwoju swoich zawodników, ale raczej na kreowaniu wizerunku w mediach i wykorzystaniu programów młodzieżowych jako elementów marketingowych.
Sasal nie przebiera w słowach, twierdząc, że akademie piłkarskie powiązane z dużymi klubami, a także trenerzy ściśle związani z piłkarskimi związkami, w tym byli selekcjonerzy reprezentacji młodzieżowych, często stają się częścią pewnych układów, które mają na celu promowanie określonych osób i ich interesów. W jego opinii, młodzieżowy rozwój i promowanie talentów w takim środowisku może być wykorzystywane nie w celu realnego rozwoju młodych zawodników, lecz po to, aby spełnić określone oczekiwania marketingowe lub zrealizować interesy związane z PR-em klubu i osób z nim powiązanych.
Trener Sasal krytykuje również obecność osób związanych z piłkarskimi związkami w strukturach klubów, zauważając, że w wielu przypadkach wpływ takich osób na decyzje sportowe nie wynika z ich kompetencji czy umiejętności, ale z układów, które często nadają większą wagę polityce i PR-owi niż samemu rozwojowi piłkarskiemu. Takie podejście może prowadzić do sytuacji, w której młody zawodnik jest „promowany” na podstawie swojego wieku, a nie faktycznych umiejętności, co podważa sens prawdziwego rozwoju młodzieży.
Piłkarski PR czy realny rozwój młodzieży?
W świetle tych kontrowersyjnych wypowiedzi, pojawia się pytanie: czy działania klubów takich jak Zagłębie Lubin rzeczywiście są ukierunkowane na realny rozwój młodych piłkarzy, czy może mają one na celu wyłącznie wykorzystanie młodzieżowych akademii w celu budowania pozytywnego wizerunku i spełniania wymogów PR-owych? Trener Sasal wskazuje na sytuację, w której wizerunek klubów może zostać zbudowany przez media i związki piłkarskie, niekoniecznie z korzyścią dla samego piłkarza.
Z jednej strony, akademie piłkarskie mają ogromny potencjał w kształtowaniu przyszłych talentów, ale z drugiej strony, sposób ich zarządzania, a także zewnętrzne wpływy, mogą prowadzić do sytuacji, w których młodzi zawodnicy nie mają realnej szansy na rozwój, gdyż ich szanse uzależnione są bardziej od „układów” niż rzeczywistych umiejętności. Warto podkreślić, że aby młodzieżowa piłka nożna w Polsce mogła się rozwijać w sposób zdrowy i efektywny, kluby powinny skupić się na profesjonalnym szkoleniu, a nie na „produkcji” zawodników pod kątem spełniania zewnętrznych wymagań marketingowych.
Jakie są alternatywy?
Działania trenerów takich jak Marcin Sasal, który bezkompromisowo dąży do budowania drużyny z prawdziwego zdarzenia, są przykładem, że można łączyć rozwój młodych piłkarzy z osiąganiem wyników sportowych. Kluby takie jak Pogoń Grodzisk Mazowiecki, mimo mniejszych zasobów, udowadniają, że piłka nożna nie musi być tylko „produktem” PR-owym, a rozwój talentów i wynik sportowy mogą iść w parze, bez konieczności wykorzystywania piłkarskich akademii do celów marketingowych.
Wnioski są jasne – przyszłość polskiego futbolu leży w autentycznym rozwoju młodzieży, opartej na kompetencjach i umiejętnościach, a nie na polityce marketingowej, która może tylko chwilowo zadowolić opinię publiczną, ale nie przełoży się na realne sukcesy na boisku. Kluczem do sukcesu jest znalezienie równowagi między promowaniem młodych piłkarzy a osiąganiem trwałych wyników sportowych, które mogą przynieść korzyści w długim okresie.
Młodzieżowe akademie i praca z talentami: perspektywa Macieja Herby
Maciej Herba, były skaut Liverpoolu i Manchesteru United, który przez lata zdobywał doświadczenie w jednej z najbardziej prestiżowych branż piłkarskich, podjął temat, który rzuca nowe światło na sposób, w jaki patrzymy na rozwój młodych piłkarzy w Polsce. Jego doświadczenie z największymi akademiami na świecie, jak te w Anglii, Hiszpanii, czy Portugalii, pokazuje, jak różnorodne podejścia stosowane są w czołowych klubach, oraz jak kluczowe jest podejście indywidualne do każdego młodego zawodnika.
Herba w wywiadzie dla Interii Sport stwierdza: „Uważam, że polskie dzieci w wieku 9–12 lat są na tym samym poziomie, co młodzi gracze w największych klubach Europy. Różnice w poziomie pojawiają się później.” To niezwykle istotne spostrzeżenie, które daje do myślenia. Okazuje się, że młodsze roczniki w Polsce nie ustępują w niczym rówieśnikom z europejskich akademii, co może być pozytywnym sygnałem dla rozwoju młodzieżowego futbolu w Polsce. Niemniej, to, co decyduje o dalszym rozwoju zawodnika, to system szkolenia i środowisko, w którym się rozwija. Herba zwraca uwagę na jeden kluczowy aspekt: „Różnice w poziomie pojawiają się później”, czyli w okresie, kiedy młodzi zawodnicy zaczynają przechodzić na bardziej zorganizowane i systematyczne programy szkoleniowe w renomowanych klubach.
Jak akademie piłkarskie kształtują zawodników?
Herba nie tylko wskazuje na równość poziomu piłkarskiego w młodszych kategoriach, ale również podkreśla, jak ogromne znaczenie ma dopasowanie graczy do stylu gry konkretnej akademii. W największych europejskich klubach, takich jak Liverpool, Barcelona, Ajax czy Benfica, każda akademia ma swój specyficzny sposób szkolenia, który ma na celu wykształcenie piłkarzy pasujących do filozofii gry drużyny seniorów. To ważny aspekt, który często jest pomijany w polskich akademiach. W naszym kraju nadal dominuje podejście oparte na ogólnych zasadach szkoleniowych, a rzadziej na wypracowaniu indywidualnych ścieżek dla zawodników.
Herba przypomina, że w Liverpoolu dopiero po roku intensywnej współpracy z klubem, gdy udało mu się przekonać trenerów do swojego wyboru młodego gracza, został w pełni zaakceptowany. Tylko wtedy, kiedy pokazał, że ma wpływ na rozwój gracza, który do tej pory robił postępy, zaczęto traktować go poważnie. To pokazuje, jak wielką wagę przykładają kluby do doświadczenia i kompetencji swoich skautów, a także jak ważny jest czas w procesie adaptacyjnym.
„Po roku było tak, że przyprowadziłem zawodnika, który podpisał kontrakt i do tej pory gra. Prawdopodobnie za jakiś czas stanie się zawodnikiem Premier League, bo ma do tego predyspozycje.” – mówi Herba. To świadczy o tym, jak długoterminowe procesy kształcenia i selekcji są podstawą sukcesu młodych zawodników, i jak ważna jest cierpliwość oraz wiedza na każdym etapie ich kariery.
Media i marketing w piłce młodzieżowej – gdzie tkwi prawdziwy problem?
W kontekście rozwoju młodzieżowych piłkarzy w Polsce warto zwrócić uwagę na to, jak ogromną rolę odgrywają media i marketing. Współczesne kluby piłkarskie, szczególnie te mające silne akademie, bardzo często stawiają na budowanie swojego wizerunku poprzez promowanie młodych zawodników w mediach. W Polsce zjawisko to jest coraz bardziej widoczne, szczególnie gdy przyglądamy się klubom takim jak Zagłębie Lubin, które regularnie kładzie nacisk na marketingową stronę swojej akademii. Co więcej, media chętnie podchwycają te tematy, tworząc historię sukcesów, które często mają niewiele wspólnego z rzeczywistym poziomem sportowym.
To, co Herba podkreśla w swoim wywiadzie, to ogromna rola doświadczenia w rozwoju zawodników. Zauważa on, że rzeczywista wartość pracy z młodzieżą nie tkwi w „opowiadaniu” o sukcesach w mediach, ale w codziennej, ciężkiej pracy z młodymi piłkarzami. W dużych akademiach piłkarskich sukces nie przychodzi od razu, ale jest efektem lat pracy i wytrwałości, podczas gdy w polskich warunkach, jak zauważa trener Sasal, media i PR mogą zdominować prawdziwy rozwój młodych zawodników.
Herba podkreśla również, jak istotne jest to, by w akademiach piłkarskich od najmłodszych lat kształtować odpowiednie nawyki i umiejętności, które pozwolą zawodnikowi konkurować na najwyższym poziomie. W angielskich i hiszpańskich akademiach uwagę przykłada się nie tylko do techniki, ale i do mentalności zawodników, ich zdolności do adaptacji oraz zrozumienia taktyki gry. W Polsce, niestety, często brakuje takiego systemowego podejścia, a wiele decyzji opiera się na krótkoterminowych celach, co niestety nie zawsze przekłada się na długofalowy sukces.
Przykład z Anglii – podejście zindywidualizowane
Maciej Herba wspomina także, jak w Liverpoolu trenerzy zaczynali traktować go poważnie dopiero wtedy, gdy pokazał, że jego wybory mają realny wpływ na rozwój młodych graczy. To może być interesującą lekcją dla polskich akademii, w których proces selekcji i rozwoju młodych piłkarzy nie zawsze uwzględnia indywidualne potrzeby zawodników. W wielu polskich klubach, w tym w akademiach, szkolenie jest bardziej zbliżone do „produkcji” graczy, a mniej do holistycznego podejścia, które ma na celu rozwój indywidualnych talentów.
Herba mówi o tym, jak ważna jest współpraca z trenerami na każdym etapie procesu rozwoju młodego piłkarza. To rozmowy, wymiana wiedzy i doświadczeń, które sprawiają, że młody zawodnik może stać się częścią większego systemu, pasując do stylu gry i wymagających standardów najlepszych europejskich drużyn.
Podsumowanie
Dylematy związane z promowaniem młodzieży a osiąganiem wyników w piłce nożnej są obecne w wielu polskich klubach, zwłaszcza w kontekście zmieniających się przepisów oraz rosnącej presji PR-owej. Trener Marcin Sasal, reprezentujący Pogoń Grodzisk Mazowiecki, zwraca uwagę na konieczność oddzielenia rozwoju piłkarskiego od marketingowych działań. Dla rodziców młodych sportowców, ważne jest, aby rozumieli, jak te procesy wpływają na ich dzieci, i aby nie dali się zwieść fałszywym obietnicom szybkiej kariery w klubach, które mogą stawiać na PR bardziej niż na prawdziwy rozwój talentów.
Patrząc na doświadczenie Macieja Herby i jego perspektywę z pracy w czołowych europejskich akademiach, możemy zauważyć, że kluczem do sukcesu jest odpowiedni system szkoleniowy oraz dostosowanie podejścia do indywidualnych potrzeb młodych zawodników. Polskie akademie mają wiele do zaoferowania, ale muszą przede wszystkim skupić się na profesjonalizacji szkolenia, budowaniu doświadczenia i rozwoju graczy, a nie tylko na kreowaniu wizerunku w mediach. Należy postawić na długofalowe planowanie i zainwestować w kształtowanie mentalności, która pozwoli młodym zawodnikom konkurować na najwyższym poziomie, tak jak ma to miejsce w najbardziej uznanych akademiach piłkarskich na świecie.
Sportowy Rodzic